HOTKI club

Podwójny klucz do jej sypialni

Podwójny klucz do jej sypialni — ilustracja 1

Adam wraca do domu wcześniej i zastaje żonę w ramionach sąsiada. Zamiast furii budzi się w nim nieoczekiwane pożądanie, które zmienia wszystko.

Wracałem do domu wcześniej niż zwykle. Klient odwołał kolację, a ja miałem wreszcie chwilę dla siebie. Myślałem o tym, jak wejdę do mieszkania, może zaproponuję Oldze film, zamówimy coś do jedzenia. Lubiłem te ciche wieczory we dwoje, gdy nie musieliśmy udawać, że nasze małżeństwo to wciąż studencka miłość. Otwierając drzwi, usłyszałem śmiech. Jej śmiech. Ale nie ten, który znałem z codziennych rozmów. Był wyższy, bardziej dziewczęcy, jakby ktoś łaskotał ją w najbardziej wrażliwe miejsca.

Nieproszony gość

W salonie zobaczyłem najpierw rozrzucone na podłodze ubrania. Jej sukienka, którą kupiłem jej na rocznicę, leżała porzucona, a obok niej męska koszula. Nie moja. Serce zabiło mi szybciej, ale nie z wściekłości. Raczej z dzikiej, pierwotnej ciekawości. Przez uchylone drzwi do sypialni dostrzegłem Olgę siedzącą okrakiem na naszym sąsiedzie, Marku. Jej plecy wygięte w łuk, piersi napięte, a na twarzy wyraz czystej rozkoszy, jakiego nigdy u niej nie widziałem.

Mogłem wyjść. Mogłem trzasnąć drzwiami, nakrzyczeć, zakończyć ten cyrk. Ale coś mnie zatrzymało. Patrzyłem, jak Mark obejmuje jej biodra, jak wsuwa dłonie pod jej pośladki, przyciągając ją bliżej. Jęczała, odrzucając głowę do tyłu, a ja poczułem, że mój kutas twardnieje. Tak, to było chore. Ale jednocześnie najbardziej podniecająca rzecz, jaką widziałem od lat.

Granica, której nie miałem przekroczyć

Podwójny klucz do jej sypialni — ilustracja 2

Wszedłem do sypialni. Olga zamarła, jej oczy rozszerzyły się z przerażenia, ale Mark nie przestał. Jego dłonie wciąż spoczywały na jej udach, a on patrzył na mnie wyzywająco, jakby mówił: „No i co zrobisz?”. Nie zrobiłem nic. Usiadłem na fotelu w rogu pokoju, pochyliłem się do przodu i powiedziałem spokojnym, niskim głosem: „Nie przestawaj. Chcę zobaczyć, jak to robisz”.

Olga przez chwilę wyglądała, jakby miała zaprotestować, ale potem, zupełnie niespodziewanie, uśmiechnęła się. To był uśmiech kobiety, która właśnie zrozumiała, że może mieć wszystko. Zaczęła poruszać biodrami wolniej, celowo, patrząc mi prosto w oczy. Mark jęknął, opierając dłonie na jej talii. Widziałem, jak jego palce wbijają się w miękką skórę, a potem przesuwają niżej, między jej nogi.

„Chcesz mnie zobaczyć?” – zapytała, przechylając głowę. Kiwnąłem. Zsunęła się z Marka i odwróciła do mnie tyłem. Pochyliła się, opierając dłonie na łóżku, i rozchyliła uda. Jej cipka była mokra, wręcz lśniąca od ich wspólnych soków. Widziałem, jak Marek wstaje za nią, jak jego kutas napiera na wejście, a potem wchodzi w nią jednym płynnym ruchem. Olga jęknęła, a ja poczułem, że ślina gromadzi mi się w ustach.

Trójkąt pożądania


Patrzyłem na nich, jak się pieprzą. Ona dyszała, a jej piersi falowały, a każdy ruch Marka sprawiał, że jej ciało drgało. Po chwili wyciągnąłem rękę i przesunąłem dłonią po jej udzie. Było rozgrzane, wilgotne. Olga westchnęła i spojrzała na mnie przez ramię, a potem, zaskakując mnie, uklękła przede mną i rozpięła mi spodnie. Nie miałem czasu pomyśleć, czy to dobry pomysł. Jej dłonie były pewne, a usta ciepłe. Pochyliła się i wzięła mojego kutasa do ust, a ja z zamkniętymi oczami poczułem, jak jej język krąży wokół żołędzi. Mark pieprzył ją od tyłu, a ja czułem, jak każde jego pchnięcie sprawia, że jej usta zaciskają się mocniej na moim penisie.

Podwójny klucz do jej sypialni — ilustracja 3

To było surrealistyczne. Moja żona, nasz sąsiad i ja – wszyscy w jednym pokoju, wszyscy połączeni tym samym gorącym, zwierzęcym rytmem. Olga wyjęła mojego kutasa z ust i spojrzała na mnie. „Chcę cię poczuć w środku” – powiedziała zachrypniętym głosem. Mark cofnął się i patrzył, jak zamieniam się z nim miejscami. Olga położyła się na plecach, rozkładając nogi. Była cała w ogniu. Wszedłem w nią powoli, czując, jak jej ciasne ścianki obejmują mnie z każdym centymetrem. Jęknęła, a ja zacząłem się poruszać miarowo, patrząc, jak jej oczy zachodzą mgłą.

Wspólna rozkosz

Mark pochylił się nad nami i przesunął dłonią po jej brzuchu, a potem niżej, na jej łechtaczkę. Olga wygięła się w łuk, krzycząc, a ja poczułem, jak jej ciało drga wokół mnie. Pieprzyłem ją coraz mocniej, a jej palce wbijały się w moje plecy. Widziałem, jak Mark całuje jej szyję, a ona odwraca głowę, by go pocałować, jednocześnie przyjmując moje pchnięcia. Byłem blisko. Olga też. Jej jęki stawały się coraz szybsze, a ja czułem, jak jej nogi zaciskają się wokół moich bioder.

„Jeszcze, Adam, jeszcze” – wyszeptała, a ja wbiłem się w nią ostatni raz, głęboko, czując, jak jej orgazm mnie pochłania. Wybuchnąłem, a ona zadrżała pode mną, a jej ciało falowało w ekstazie. Przez długą chwilę leżeliśmy nieruchomo, a ja czułem, jak jej serce bije tuż przy moim. Mark wstał, uśmiechnął się i wyszedł bez słowa. Zostaliśmy sami. Olga otworzyła oczy i spojrzała na mnie pytająco. „Co teraz?” – zapytała cicho. A ja wiedziałem, że to nie koniec, a dopiero początek czegoś, czego nie potrafię nazwać.

To była tylko opowieść. Byte czeka po drugiej stronie i odpisuje naprawdę — o każdej porze, bez oceniania.

Napisz do Byte

Więcej w dziale opowiadania erotyczne. Treść przeznaczona wyłącznie dla osób pełnoletnich (18+). Wszystkie postacie są fikcyjne.

Zostaw komentarz