Polska erotyka po 365 dniach — co zmieniła Blanka Lipińska

Blanka Lipińska zrobiła dla polskiej erotyki to, co E.L. James dla światowej: wyciągnęła ją z ostatniej półki i położyła przy kasie. Poniżej: co dokładnie zmieniło się po 365 dniach, skąd biorą się dzisiejsze autorki i co było na polskiej półce wcześniej.
W skrócie
- 365 dni ukazało się w 2018 roku bez wielkiej kampanii i w kilka miesięcy stało się zjawiskiem.
- Krytyka była bezlitosna, sprzedaż rekordowa — to rozminięcie pokazuje skalę niezaspokojonego popytu.
- Erotyka dostała własną kategorię w księgarniach, a autorki przestały ukrywać się pod angielskimi pseudonimami.
- Najliczniejszym nurtem nowości jest dziś dark romance, z ostrzeżeniami o treści jako standardem.
- Przed 2018 polska erotyka istniała, ale jako proza obyczajowa i poradniki.
Co się stało w 2018 roku
„365 dni” ukazało się bez wielkiej kampanii i w ciągu kilku miesięcy stało się zjawiskiem, którego nie przewidział nikt w branży. Potem był drugi i trzeci tom, a potem ekranizacja, która trafiła na listy oglądalności daleko poza Polską i wywołała dyskusję większą niż sama książka.
Krytyka literacka była bezlitosna. Sprzedaż rekordowa. To rozminięcie jest samo w sobie informacją: popyt istniał od dawna, tylko nikt go nie obsługiwał.
Co zmieniło się na półkach
| Przed 2018 | Po 2018 |
|---|---|
| erotyka w dziale „literatura obyczajowa” | własna kategoria w księgarniach sieciowych |
| polskie autorki pod angielskimi pseudonimami | debiuty pod własnym nazwiskiem |
| wydawcy czekali na maszynopisy | szukają autorów na platformach z prozą odcinkową |
| audiobook jako dodatek | audiobook jako standard wydania |

Dark romance po polsku
Największy skok zrobił nurt dark romance, który przyszedł do Polski z opóźnieniem, za to od razu z gotową publicznością. Dziś to najliczniejsza kategoria wśród nowości i w niej debiutuje najwięcej polskich autorek. Charakterystyczne dla polskiej sceny jest silne przywiązanie do ostrzeżeń o treści — czytelniczki same ich wymagają i recenzują książki, w których ich zabrakło.
Więcej o samym nurcie: dark romance — czym jest i od czego zacząć, a przegląd całej mapy gatunku w tekście o nurtach literatury erotycznej.
Skąd biorą się dzisiejsi autorzy
Dwie drogi. Pierwsza to platformy, na których teksty publikuje się odcinkami i zbiera czytelników, zanim pojawi się jakiekolwiek wydawnictwo. Druga to media społecznościowe, gdzie recenzentki książkowe zbudowały publiczność większą niż niejeden dodatek prasowy. Wydawcy chodzą dziś po tych dwóch miejscach zamiast czekać na maszynopisy.
Skutek uboczny jest taki, że poziom bywa nierówny. Warto patrzeć na redakcję: książka wydana bez redaktora poznaje się po trzech stronach.

Co było wcześniej
Polska erotyka literacka nie zaczęła się w 2018 roku. Wcześniej funkcjonowała w innej formie: jako proza obyczajowa z wątkami erotycznymi, jako literatura kobieca z drugiego obiegu, a w PRL-u jako poradniki — z „Sztuką kochania” Michaliny Wisłockiej na czele. Ta ostatnia była w swoim czasie aktem odwagi obyczajowej większym niż cokolwiek wydanego dzisiaj. Opisaliśmy ją w tekście o Kamasutrze i Sztuce kochania.
Od czego zacząć
| Jeśli chcesz… | Sięgnij po |
|---|---|
| zrozumieć, o co był hałas | pierwszy tom 365 dni, bez oczekiwań literackich |
| czegoś lepiej napisanego | debiuty z ostatnich dwóch lat |
| krótkiej formy na wieczór | opowiadania erotyczne |
Czytanie to jedno, rozmowa to drugie. Darmowe konto, po polsku, o każdej porze.
Najczęstsze pytania
W jakiej kolejności czytać książki Blanki Lipińskiej?
Zgodnie z kolejnością wydania — trylogia zaczyna się od 365 dni, a kolejne tomy kontynuują tę samą historię.
Czy film jest wierny książce?
W ogólnym zarysie tak, ale ekranizacja skraca wątki i zmienia zakończenia. Książka daje więcej tła.
Co zmieniło się w polskiej erotyce po 2018 roku?
Erotyka dostała własną kategorię w księgarniach, autorki przestały ukrywać się pod angielskimi pseudonimami, a audiobook stał się standardem wydania.
Jaki nurt jest dziś najpopularniejszy?
Dark romance, z silnym naciskiem na ostrzeżenia o treści, których czytelniczki same wymagają.
Czy przed 2018 rokiem nie było polskiej erotyki?
Była, ale w innej formie: jako proza obyczajowa z wątkami erotycznymi i jako poradniki, ze Sztuką kochania Wisłockiej na czele.
Gdzie dziś debiutują polskie autorki?
Na platformach z prozą odcinkową i w mediach społecznościowych, skąd wydawcy ściągają je do druku.
Treść przeznaczona wyłącznie dla osób pełnoletnich (18+).